efektum
Podwyżka renty socjalnej będzie w formie dodatku? Podkomisja wprowadziła poprawki 2024-05-10
Śląskie
Autor: Mateusz Różański

Specjalny, nienazwany jeszcze dodatek, który ma wynieść tyle ile różnica pomiędzy najniższym wynagrodzeniem za pracę z końca 2024 roku a najniższą rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy – takie rozwiązanie zawiera poprawka do obywatelskiego projektu o rencie socjalnej, która została przyjęta przez Podkomisję Stałą do spraw Osób z Niepełnosprawnościami i Włączenia Społecznego na posiedzeniu 9 maja.

„Osobie uprawnionej do renty socjalnej, będącej całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji przysługuje dodatek do renty socjalnej w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalonego na 31 grudnia 2024 roku a kwotą najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy”. Tak brzmi ustęp, który w toku prac Podkomisji został dołączony do projektu ustawy o rencie socjalnej. Ten dodatek ma być przeznaczony dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji i wliczany do dochodu na potrzeby PIT.

Resort będzie pracować nad waloryzacją

Przewodnicząca Podkomisji Joanna Frydrych (Koalicja Obywatelska) wskazała, że w ten sposób podniesienie renty socjalnej ma nie wpłynąć na wysokość świadczenia wspierającego ani ograniczyć dostępu do 13. i 14. renty.

Jak poinformował Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, propozycja Podkomisji ma pozytywną opinię Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dodał też, że w Ministerstwie będą prowadzone prace nad mechanizmem waloryzacji tego dodatku. Zapewnił też, że w żadnym wypadku nie będzie on obniżany.

Uwagi Biura Legislacyjnego

Biuro legislacyjne Sejmu zwróciło uwagę na to, że dodatek powinien otrzymać nazwę, a całą poprawkę trzeba zredagować tak, by była bardziej zrozumiała i zgodna z już istniejącymi przepisami.  Ponadto zdaniem oceniającej poprawkę Podkomisji Prawniczki, trzeba też ustalić, co będzie się działo z dodatkiem, gdy renta będzie waloryzowana, ale też w sytuacji, gdy rencista na przykład przekroczy próg dochodowy i jego świadczenie ulegnie obniżeniu. Wprowadzeniem tych zmian redakcyjnych ma się zająć właśnie Biuro Legislacyjne Sejmu.

Zbieg rent

Podkomisja do projektu ustawy dodała też zapis dotyczący zbiegu renty rodzinnej i renty socjalnej. Mówi on, że w przypadku zbiegu uprawnień do renty socjalnej z uprawnieniem do renty rodzinnej, kwota renty socjalnej ulega takiemu obniżeniu, aby łączna kwota obu świadczeń nie przekraczała 300 proc. najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Jednocześnie kwota renty socjalnej w takiej sytuacji nie może być niższa niż najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

Proces legislacyjny dopiero się zaczyna

Przedstawione na Podkomisji poprawki została przyjęta przez Podkomisję, a sama ustawa w takim kształcie, oczywiście po przejściu całego procesu legislacyjnego i konsultacji społecznych, miałaby wejść w życie 1 stycznia 2025 roku. Na razie projekt w nowym kształcie została skierowana do ponownej pracy w Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

W toku dyskusji, posłanka Iwona Hartwich, inicjatorka obywatelskiego projektu o rencie socjalnej, zaapelowała o to, by zapisy ustawy nie wpłynęły na wypłatę świadczenia uzupełniającego, czyli tzw. 500 plus dla osób z niepełnosprawnością. Zwróciła się też do Pełnomocnika Rządu z apelem o prace nad mechanizmem waloryzacji nowego dodatku.

Co z ludźmi w „luce”?

Wiceminister Łukasz Krasoń poinformował też, że rozpoczną się prace nad stworzeniem analogicznych dodatków dla osób pobierających rentę z tytułu niezdolności do pracy, które też mają orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Wskazał, że jest też kilkadziesiąt tysięcy osób, które z różnych przyczyn nie mają uprawnień do renty socjalnej ani do renty z tytułu niezdolności do pracy i ich sytuacją również jego resort musi się zająć.

Czy wszyscy się załapią?

Propozycja przedstawiona na Podkomisji wywołała bardzo silne emocje.

- Czuję się jakby była na księżycu – skomentowała pomysł wprowadzenia dodatku uczestnicząca w posiedzeniu prof. Agnieszka Dudzińska. Nazwała ona proponowany przez Podkomisję dodatek kadłubowym rozwiązaniem, które rozmija się z ideą ustawy, pod którą podpisało się 200 tys. osób. Jej zdaniem jest to niepotrzebne komplikowanie systemu, przez które pomoc może nie dotrzeć do wszystkich potrzebujących, m.in. do osób z niepełnosprawnością intelektualną, które mają starszych rodziców i mogą zwyczajnie nie wiedzieć jak zabiegać o dodatek podwyższający ich świadczenie.

W odpowiedzi na te wątpliwości posłanka Frydrych poinformowała też, że dodatek ma być  wypłacany z urzędu, bez dodatkowego orzekania.

Ocena: 0
Wyświetleń: 135 Dodał(a): zibi2