efektum
Na europejską kartę osoby z niepełnosprawnością trzeba jeszcze poczekać 2023-03-01
Śląskie
Unijna strategia na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami na lata 2021–2030 zakłada, że w drugiej połowie 2023 r. powstanie europejska karta osoby z niepełnosprawnością, która będzie uznawana we wszystkich krajach UE. Na razie, pilotażowo wdrożono ją w ośmiu europejskich krajach. W styczniu zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące tego dokumentu. Eksperci zwracają uwagę, że obecna propozycja zapisów zawiera zbyt mało konkretów w obszarach istotnych dla osób z niepełnosprawnościami.

Europejska karta osoby z niepełnosprawnością ma ułatwić tej grupie poruszanie się po krajach UE i zapewnić dostęp do udogodnień w ramach dobrowolnego systemu wzajemnego uznawania statusu osoby z niepełnosprawnością. Obecnie każdy kraj rządzi się swoimi prawami i nie ma wspólnego dokumentu europejskiego, który ułatwiałby osobom z niepełnosprawnością poruszanie się po krajach Unii.
 
Pilotaż europejskiej karty osoby z niepełnosprawnością
Karta ma zapewnić udogodnienia w obszarze m.in. kultury, wypoczynku, sportu i transportu. Pilotaż europejskiej karty ruszył w 2016 r. z inicjatywy Europejskiego Forum Niepełnosprawności (EDF) i Europejskiej Unii Niewidomych (EBU) i trwał dwa lata. Wdrożony był w: Belgii, Cyprze, Estonii, Finlandii, Włochach, Malcie, Rumunii i Słowenii. W latach 2019-2020 KE oceniła pilotażowy program. EBU stoi na stanowisku, że przy ograniczonym zasięgu geograficznym państw, które wdrożyły kartę, gdzie większość jest stosunkowo niewielka pod względem obszaru i liczby ludności, praktyczne korzyści z wprowadzenia karty są ograniczone.

- Projekt pilotażowy rozczarowuje, ale jest równocześnie interesujący z perspektywy kształtowania polityki, ponieważ podkreśla obecne luki w prawie UE. Karta nie przynosi harmonizacji krajowych przepisów dotyczących statusu niepełnosprawności ani kwalifikowalności do świadczeń. Bardziej problematyczne oraz rozczarowujące jest to, że:

karta potwierdza jedynie, że ​​osoba posiada status niepełnosprawności w swoim ojczystym kraju i nie uprawnia do uznania statusu niepełnosprawności w kraju goszczącym,
karta sama w sobie nie uprawnia do takich samych zniżek ani świadczeń, jakie przysługują obywatelom kraju goszczącego, ponieważ udział świadczeniodawców w kraju uczestniczącym jest dobrowolny.
Karta obecnie ma więc bardzo ograniczony wpływ na poprawę swobody przemieszczania się osób niepełnosprawnych w Unii – oceniło EBU.

Organizacja podkreśla, że aby karta oferowała realną wartość, w całej Unii Europejskiej powinien obowiązywać jednorodny katalog powiązanych z nią świadczeń i korzyści. Powinny być one atrakcyjne i obejmować szerszy zakres usług związanych z codziennym życiem i turystyką, takich jak np. transport i dostęp do muzeów.

Dr Anna Drabarz, prawniczka z Zakładu Prawa Międzynarodowego Publicznego na Uniwersytecie w Białymstoku i członek zarządu Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami (PFON) uważa, że obecny kształt zapisów dotyczących karty nie zawiera zbyt wielu konkretów, powstaje więc pytanie jaki będzie ostatecznie ich zakres przedmiotowy.

 


- Z mojej perspektywy istotne są np. wyjazdy za granicę turystyczne, w celach medycznych, do pracy lub w celach edukacyjnych. Na razie wydaje się, że karta byłaby najbardziej przydatna tylko w przypadku wyjazdu w celach rozrywkowych, bo mogłabym mieć zniżki w kinie, teatrze, transporcie. To jednak nie rozwiązuje podstawowych problemów. Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, że rozwiązania mają iść bardzo daleko np. w zakresie świadczeń. Ale są takie sprawy, w których bardzo istotne jest, bym była traktowana w danym kraju tak samo jak osoby z niepełnosprawnością tam mieszkające. Mam tu na myśli szczególnie wyjazd studenta na uczelnię czy osoby do pracy, które w różnych zakresach mogłyby skorzystać z takich samych uprawnień jak mieszkańcy danego kraju np. dotyczących norm pracy – mówi dr Anna Drabarz,. Podkreśla, że brak konieczności przedstawiania dodatkowych zaświadczeń lekarskich byłby wygodny także dla pracodawcy, który na podstawie europejskiej wystandaryzowanej karty mógłby dokonać wszelkich formalności zatrudnienia obcokrajowca z niepełnosprawnością.

Nie zalecenie, a rozporządzenie lub dyrektywa
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej informuje Prawo.pl, że uczestniczy w pracach nad europejską kartą poprzez udział w posiedzeniach Europejskiej Platformy ds. Niepełnosprawności, która zajmuje się wdrożeniem karty na poziomie europejskim. - MRiPS widzi zasadność zaproponowania ujednoliconej Europejskiej Karty Praw Osoby Niepełnosprawnej z uwagi na to, że karta umożliwi wzajemne uznawanie statusu osoby z niepełnosprawnością w państwach członkowskich UE, wskutek czego obywatel/ka RP z niepełnosprawnością będzie mógł/mogła korzystać z udogodnień wynikających z karty, ale również obywatele innych krajów członkowskich będą z niej korzystać na terenie RP – podkreśla biuro prasowe resortu.

Sprawdź w LEX: Czy miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej a dla osoby posiadającej kartę parkingową jest jednakowe? >

W ramach konsultacji społecznych nad projektem, do Komisji Europejskiej wpłynęły 273 opinie od organizacji społecznych. Europejska Konfederacja Niezależnych Związków Zawodowych (CESI) stoi na stanowisku, że karta powinna dotyczyć nie tylko ochrony socjalnej osób z niepełnosprawnościami, ale też obejmować kwestie zatrudnienia. - W szczególności, jeżeli osoby niepełnosprawne przenoszą się w celu podjęcia pracy do innego państwa członkowskiego, karta powinna zapewniać płynne świadczenie i kontynuację świadczeń społecznych związanych z niepełnosprawnością starego państwa członkowskiego do czasu zakończenia procesu orzekania o niepełnosprawności (w tym ustalania świadczeń) w nowym państwie członkowskim. Osoby niepełnosprawne nie powinny obawiać się utraty świadczeń w fazie przejściowej, polegającej na przeprowadzce z jednego państwa członkowskiego do innego w celu podjęcia pracy – uzasadnia organizacja. Dodaje, że procedura otrzymania karty powinna być zawarta w dyrektywie lub rozporządzeniu, gdyż niezobowiązujące akty nie sprawdzają się. Z tą opinią zgadza się Anna Drabarz. – Forma jaką przybiorą zapisy o karcie jest bardzo istotna i zdecydowanie powinna to być dyrektywa lub rozporządzenie, bowiem zalecenia mogą, ale nie muszą być stosowane przez państwa. Warto też podkreślić, że w obecnie podawanych informacjach o karcie kładzie się nacisk na zobowiązania do ulg różnych podmiotów, a mniej na zobowiązania samych państw członkowskich oraz na to, na ile one byłyby zobligowane do wprowadzenia karty – dodaje.

Status niepełnosprawności automatycznie uznawany przez państwa członkowskie
Jeszcze na inny problem zwraca uwagę Juraj Variny ze Słowacji. - Jestem osobą słabosłyszącą bez języka migowego. Chociaż doceniam zniżkę na transport i obniżone opłaty za wstęp w różnych miejscach, to tylko w niewielkim stopniu poprawiają one jakość mojego życia. Najbardziej potrzebuję pomocy komunikacyjnych, takich jak: uniwersalne napisy i transkrypcja tekstu mediów audiowizualnych.

Zdaniem Europejskiej Sieci na rzecz Niezależnego Życia – ENIL, status niepełnosprawności przyznany w dowolnym miejscu w UE musi być automatycznie uznawany przez państwo członkowskie, w którym osoba niepełnosprawna zamieszka. - Takie uznanie musi zapewniać dostęp do wszystkich świadczeń i usług dostępnych dla posiadaczy orzeczenia o niepełnosprawności przyznanego na szczeblu krajowym. Pełna możliwość przenoszenia statusu niepełnosprawności musi obejmować pełną możliwość przenoszenia dostępu do pomocy osobistej. Aby było to możliwe, opowiadamy się za kompleksową reformą i harmonizacją krajowych procedur uznawania niepełnosprawności oraz oceny uprawnień i potrzeb pomocy osobistej – podkreśla organizacja.

Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/samorzad/europejska-karta-osoby-z-niepelnosprawnoscia,519703.html
Ocena: 0
Wyświetleń: 623 Dodał(a): zibi2