efektum
Opłacone obiady czekają na potrzebujących 2019-12-03
Pomorskie, Trójmiasto
Bistro, w którym pracują niepełnosprawni, rozpoczęło akcję "zawieszony obiad". Każdy może tam kupić obiad dla siebie i zapłacić za drugi posiłek. Rachunek trafi na specjalną tablicę i będzie czekał na kogoś w potrzebie. To nie jedyny lokal w Trójmieście, który pomaga w ten sposób.

Kilka lat temu w kawiarniach w całym kraju głośno było o akcji "zawieszona kawa". Każdy, kto chciał, mógł zapłacić za dwa napoje, ale wypić tylko jeden. Druga kawa była przeznaczona dla kogoś, kto nie mógł sobie pozwolić na taki wydatek.

Wiele osób krytykowało ten pomysł za to, że jest robiony z myślą o promowaniu się w mediach społecznościowych i stanowi reklamę samych kawiarni.

Po kilku latach pomysł wrócił, ale w zmienionej formule, bardziej nastawionej na rzeczywistą pomoc.

2 tys. zup dla potrzebujących na Przymorzu

W tym roku bistro Grulle na Przymorzu zdecydowało się wprowadzić akcję "zawieszone zupy". Potrzebujący zjedli ich ponad 2 tys.

- W naszej okolicy sporo osób potrzebuje pomocy, a my codziennie gotujemy naprawdę sporo zupy, więc kilka miesięcy temu wpadliśmy na pomysł, aby nią się w ten sposób z potrzebującymi podzielić - mówiła właścicielka bistro Justyna Markowska.

Zerwij paragon i odbierz obiad


W czerwcu w podziemiach gdańskiego magistratu otwarto Bistro Dalba, w którym zatrudnione są osoby z niepełnosprawnościami. Lokalem zarządza spółdzielnia socjalna Dalba, która prowadzi podobną działalność w Pucku i w Sopocie oraz pub we Wrzeszczu.

Pracownik spółdzielni socjalnej wpadł na pomysł, by w Bistro Dalba wprowadzić znany już w innych częściach kraju "zawieszony obiad".

Bary bistro w Trójmieście

- Kiedyś ja byłem w potrzebie, dlatego wiem, jak to jest - stąd mój pomysł na akcję "zawieszony obiad". Takie inicjatywy powinny rodzić się ot tak, po prostu - mówi Jarosław Gluba i dodaje - Każdy paragon zawieszonego obiadu znajdzie się na specjalnej tablicy. Z kolei każdy, kto będzie chciał z niego skorzystać, zerwie paragon, pokaże przy kasie i odbierze ciepły posiłek.
W Bistro Dalba paragon na zawieszony obiad kosztuje 16 zł - to zestaw składający się z zupy oraz drugiego dania. Można też kupić samą zupę za 5 zł i powiesić paragon na tablicy.

- Jako spółdzielnia socjalna Dalba pomagamy niepełnosprawnym. Teraz chcemy to rozwinąć dalej o osoby np. bezdomne. Zaczyna się trudny czas dla osób potrzebujących, myślę, że ten ciepły posiłek niejednokrotnie może nawet uratować komuś życie - uważa Jarosław Gluba.

Pomysł z dzieleniem się posiłkiem poprzez rachunek zawieszony na tablicy wprowadził także lokal House of seitan na Wajdeloty.

Czytaj więcej na:
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zawieszony-obiad-w-bistro-Dalba-n140040.html#tri
Ocena: 0
Wyświetleń: 121 Dodał(a): zibi2
Komentarze