efektum
Niepełnosprawni, jak wszyscy sportowcy, mają igrzyska za rok 2020-03-27
Mazowieckie
2021 rok, ale nie później niż w lecie – to w tym terminie według opublikowanego komunikatu mają odbyć zarówno igrzyska olimpijskie, jak również paraolimpijskie. Zmiana planów podyktowana jest epidemią koronawirusa na świecie. Andrew Parsons, prezydent Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego podkreślił, że decyzja została podjęta przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski i rząd Japonii przy współudziale przedstawicieli IPC. - To było tylko kwestia czasu, ale zdrowie ludzie jest rzeczą najważniejszą - napisał na fan page`u skoczek wzwyż Łukasz Mamczarz, który mógł być jednym z wielu lubuskich paraolimpijczyków na igrzyskach w Tokio 2020.

Życie i ludzkie zdrowie zawsze musi stać na pierwszym miejscu i zawsze będzie naszym priorytetem. Organizowanie jakiejkolwiek imprezy sportowej w czasie szerzącej się pandemii jest po prostu niemożliwe. Dzięki tej decyzji, wszyscy związani z ruchem paraolimpijskim, a przede wszystkim zawodnicy mogą skoncentrować się teraz na własnym zdrowiu i bezpieczeństwie w absolutnie nieprzewidywalnym i trudnym czasie – podkreślił Parsons.

Łukasz Szeliga, prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, też przyjął tę decyzję ze zrozumieniem.

- Wszyscy jesteśmy poddawani próbie, w której znalazła się cała ludzkość. Sportowcy cechują się wysokimi współczynnikami jeśli chodzi o zdolności adaptacyjne. Pozostaje mi wierzyć, że wszyscy poradzą sobie z obecnymi trudnościami. Odsunięcie w czasie tego celu sportowego jest problematyczne dla procesu treningowego i uzyskania szczytu formy we właściwym momencie, ale w obliczu troski o zdrowie i życie ludzkie pozostaje nam zaakceptować rozwiązania, które przynosi rzeczywistość. Teraz #ZostańmywDomu- zaznaczał działacz.

Przypomnijmy, jeszcze kilkanaście dni temu niepełnosprawni sportowcy, w tym ci z Gorzowskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych Start grupowo przygotowywali się do imprezy czterolecia. Później zaczęli indywidualnie na stadionie przy ul. Wyszyńskiego, bo... - Mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie zawodników, decyzją kierownika zgrupowania kończymy obóz dzień wcześniej – pisał Mamczarz na Facebooku, po tym jak odwołano jego treningi w Cetniewie. – Jako członek kadry narodowej kieruję się rozsądkiem, dbając o swoje i kolegów zdrowie, popieram decyzje pani Minister Sportu i Polskiego Związku. Oby wszystko wróciło jak najszybciej do normy.

Niestety, dziś już wiemy, że jeśli wróci, to nieprędko.

Ocena: 0
Wyświetleń: 129 Dodał(a): zibi2
Komentarze