Ogłoszenie:

Kraków bez barier

dodano: 2019.02.25 ważne do: 2023.11.23 wyświetleń: 89
Szczegóły ogłoszenia:
Hala sportowa ze specjalnie zaprojektowaną widownią, park z huśtawkami w centrum miasta, winda i rampa wbudowana w zabytkowym gmachu - udogodnień dla osób ograniczonych ruchowo jest w Krakowie coraz więcej.
 

Jeszcze tylko do 28 lutego krakowianie mogą zgłaszać kandydatów w konkursie „Kraków bez barier”. Dwanaście lat temu miasto po raz pierwszy go zorganizowało i nagradzało tych, którzy walczyli z barierami architektonicznymi. Ale w ciągu dekady wiele się zmieniło: to, co kiedyś było życzliwością ze strony inwestorów i ułatwianiem życia osobom z niepełnosprawnościami, dziś jest standardem. Dlatego Kraków poszerzył formułę konkursu: chce łamać bariery nie tylko w architekturze, ale też mentalne i społeczne. – Takie były sugestie ze strony środowisk pracujących na rzecz osób z niepełnosprawnościami, ale też naszych partnerów – wyjaśnia Elżbieta Kois-Żurek, dyrektor magistrackiego wydziału polityki społecznej i zdrowia. – Chcemy nagradzać tych, którzy mają pomysły na walkę z barierami społecznymi i mentalnymi i którzy już realizują swoje pomysły. Oni wnoszą przecież zupełnie nową jakość do tematu niepełnosprawności. Mówiąc obrazowo: to ludzie, którzy przekreślają znak równości między niepełnosprawnością a barierą.

Kraków przyjazny dla osób niepełnosprawnych

Przez te dwanaście ostatnich lat wiele się zmieniło, miasto stało się bardziej przyjazne dla osób niepełnosprawnych, ale zmieniło się samo rozumienie tego słowa. Prof. Ewa Kuryłowicz, architektka prowadząca renomowane biuro oraz pracownik Politechniki Warszawskiej podkreśla, że używanie samego słowa „bariera” też wychodzi z mody, bo może dotykać wprost osoby, dla których te bariery „usunęliśmy”. Lepiej mówić o projektowaniu uniwersalnym, „inkluzywnym” albo po prostu o projektowaniu dla wszystkich.

Kuryłowicz zaznacza, że niepełnosprawni, to nie tylko ludzie poruszający się na wózkach, jak czasem myślimy stereotypowo. – Osobami niepełnosprawnymi są też kobiety w ciąży, ludzie z nogami w gipsie. Kiedy mówimy „kaleka”, mamy na myśli osobę naznaczoną przez los, ale nas projektantów nie powinno interesować, jaki typ niepełnosprawności ktoś reprezentuje – tłumaczyła w wywiadzie dla „Wyborczej”. Perspektywa zmienia się z wiekiem. – 30-latek jest w miarę sprawną osobą. Kiedy się zestarzeje, traci sprawność, wzrok, głuchnie, potrzebuje więcej światła do czytania. Jego ciało traci możliwości poruszania się, takie jakie miał, kiedy był młody. Nie mówiąc już o 80- i 90-latkach.

Osobą niepełnosprawną jest więc zarówno senior, jak i dziecko. Gil Penalosa, kolumbijski ekspert od planowania przestrzennego i zrównoważonego rozwoju miast, który niedawno odwiedził Kraków chce projektować miasta dla ludzi w wieku 8 i 80 lat. Dlaczego akurat w takim? Bo to osoby, które albo jeszcze nie mogą się same po nim poruszać, boją się i jest to dla nich niebezpieczne, albo już nie potrafią tego robić same i potrzebują pomocy. Projektowanie przestrzeni dla tych grup: dzieci i seniorów sprawia, że nikogo nie wykluczamy z użytkowania przestrzeni publicznej albo budynku. Dlaczego to takie ważne, by projektować miasta, ulice, place i budynki z myślą o osobach starszych? Słynny duński urbanista prof. Jan Gehl odpowiada na to pytanie z równą prostotą: – Nasze społeczeństwa się starzeją, mamy coraz więcej niepełnosprawnych – mówił w wywiadzie dla „Wyborczej” w czerwcu 2017 r.

Kontakt
Kraków bez barier
( Pokaż na mapie)
Kontakt
Podziel się:
Dodawanie komentarza
Dodawanie komentarza Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Aktualności Archiwum aktualności
Reklama
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.