Ogłoszenie:

Wyjadą windą na wawelskie krużganki

dodano: 2018.04.16 ważne do: 2023.06.08 wyświetleń: 37
Szczegóły ogłoszenia:
Wchodzący teraz na dziedziniec arkadowy Zamku Królewskiego zastaną tam robotników i rusztowania. Na Wawelu będą rewolucje.

Przy skrzydle południowym zamku na Wawelu pojawi się winda dla niepełnosprawnych. Trwają intensywne prace nad jej budową. To nie pierwsza winda na wzgórzu wawelskim, ale jedyna taka i najprawdopodobniej już więcej nie będzie.

- Mamy na zamku dwie windy z okresu międzywojennego, z ciasnymi kabinami. Do każdej zmieszczą się ledwo dwie osoby. Nie ma mowy, żeby tam kogoś wwieźć na wózku. Poza tym do tych wind osoby niepełnosprawne trzeba wnieść z zewnątrz po schodach, ściągnąć je z wózków i wózki złożyć, eskortować na górę - wymienia wszystkie niedogodności prof. Marcin Fabiański, wicedyrektor ds. konserwatorsko-technicznych Zamku Królewskiego na Wawelu. 

Sytuacja ma się wkrótce radykalnie zmienić. Przy kurtynie południowej (gdy wchodzi się na dziedziniec arkadowy, trzeba skręcić w prawo od wejścia), w miejscu poniemieckiej klatki schodowej jest budowana nowoczesna winda, która będzie wywozić osoby niepełnosprawne na I i II piętro. Wyjście będzie na krużganek, przez który można się dostać do komnat. 

Winda w sposób zasadniczy poprawi dostępność komnat dla osób niepełnosprawnych. Ponadto ma służyć np. do transportu muzealiów. Dla potrzeb Zamku będzie jeździć między czterema kondygnacjami, począwszy od podziemnej. Gdzie dokładnie znaleziono miejsce dla windy? - Jest tu przybudówka wykonana w latach 40., kiedy Wawel służył generalnemu gubernatorowi. Były tam betonowe schody, które zostały teraz usunięte, żeby stworzyć szyb windy. Tu zostanie ona wprowadzona - tłumaczy dyr. Fabiański.

- To jedyne miejsce, w które można było stosunkowo bezboleśnie takie urządzenie wprowadzić, bo w samym Zamku, czyli tam, gdzie są komnaty, nie ma mowy, żeby kuć mury i wprowadzać windę. Jak dodaje prof. Fabiański, następnych wind na Wawelu już pewnie nie będzie, bo nie ma na nie miejsca. Mury zamku są w całości murami autentycznymi, albo średniowiecznymi, albo - w większej części - XVI-wiecznymi. Wypruwanie ich dla windy jest nie do pomyślenia. Obecnie winda jest wprowadzana w miejscu niemieckiej klatki schodowej - a więc tam, gdzie już wcześniej dokonano pewnej ingerencji i nie oznacza to niszczenia autentycznego zabytku. Budowa windy (koszt - 560 tys. zł) jest częścią większego przedsięwzięcia, finansowanego w większości z funduszy europejskich, obejmującego rozmaite, rozległe prace, które zaczęły się w ubiegłym roku. Projekt obejmuje m.in. prace budowlano-konserwatorskie, na które popłynie niecałe 11 mln zł. To w związku z nimi dziedziniec jest ostatnio w znacznej mierze opięty rusztowaniami. 


 
Kontakt
wyjadą windą na wawelskie krużganki
( Pokaż na mapie)
Kontakt
Podziel się:
Dodawanie komentarza
Dodawanie komentarza Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Aktualności Archiwum aktualności
Reklama
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.