Ogłoszenie:

pojazdu autonomicznego

dodano: 2018.11.03 ważne do: 2023.11.23 wyświetleń: 29
Szczegóły ogłoszenia:
Podstawową barierą w zapewnieniu mobilności niepełnosprawnych w Polsce jest infrastruktura, a nie pojazd – ocenił Piotr Todys z Fundacji TUS. Przekonuje on, że nawet do pojazdu jeżdżącego bez ingerencji osoby kierującej trzeba się dostać, co nie jest łatwe, gdy mając problemy z poruszaniem się, mieszka się na którymś z pięter bloku. Samochody tego typu mogłyby natomiast jego zdaniem znacznie ułatwić życie niepełnosprawnych z obszarów wiejskich.

– Kiedy mówię o pojazdach autonomicznych, z jednej strony myślę o moich niepełnosprawnych znajomych, którzy chcieliby poprowadzić samochód, ale nie mogą tego zrobić, i myślę, że to super. Z drugiej przypominam sobie jednak, że niepełnosprawni w Polsce mają szerszy problem z przemieszczaniem się – mówił podczas tegorocznego Kongresu Transportu Publicznego Piotr Todys, prezes zarządu Fundacji TUS, która zajmuje się aktywizacją osób z niepełnosprawnościami. 

Problemem jest teraz dostanie się do samochodu, a nie pojechanie nim

Opisywał on, że przeszło dwie dekady temu jego organizacja uruchomiła pierwszy w kraju system transportu dla niepełnosprawnych działający w formule „od drzwi do drzwi”. – W jego przypadku kluczowe było to, by wydostać kogoś z czwartego piętra bez windy – ocenił. – Żeby było jasne, od tamtego czasu nic się w Polsce nie zmieniło – dodał. 

– Nadal ok. 90 proc. infrastruktury budynków wielorodzinnych jest niedostępne. Na razie kłopotem pozostaje zatem dostanie się do samochodu, a nie pojechanie nim – mówił przedstawiciel organizacji. – Same samochody autonomiczne jeszcze nie rozwiążą więc problemu braku możliwości przemieszczania się i chciałbym, abyśmy częściej myśleli w tych kategoriach – stwierdził. 

Autonomiczna mobilność dla wsi

Piotr Todys przypomniał także o wielu problemach związanych z korzystaniem z pojazdów, które można rozwiązać inaczej niż poprzez automatyzację samego procesu przemieszczania się. Jako przykład podawał otwierane ręcznie rampy prowadzące do autobusów niskopodłogowych, których niepełnosprawny nie może rozłożyć samodzielnie. – Zresztą nie skorzystałaby z nich samodzielnie także duża część innych osób, bo one są zwyczajnie ciężkie – przekonywał. 

– Z jednej strony postrzegam więc samochody autonomiczne jako coś, co daje wolność, ale z drugiej – dla wielu osób nadal pozostaną one niedostępne – podsumował. Zauważył przy tym, że samochody bezobsługowe mogłyby być dobrym rozwiązaniem dla osób z niepełnosprawnościami mieszkającymi na wsi, zwłaszcza w kontekście zjawiska wykluczenia komunikacyjnego dotykającego całych społeczności niezależnie od stanu ich zdrowia. – To pięknie brzmi, by w każdej miejscowości podjeżdżał taki samochód autonomiczny i zabierał osobę niepełnosprawną. Gdzieś w głębi serca mam jednak poczucie, że to się może nie wydarzyć – zakończył. 
Kontakt
pojazdu autonomicznego
( Pokaż na mapie)
Kontakt
Podziel się:
Dodawanie komentarza
Dodawanie komentarza Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Aktualności Archiwum aktualności
Reklama
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.