Ogłoszenie:

Niepełnodostępność

dodano: 2018.06.13 ważne do: 2023.06.08 wyświetleń: 15
Szczegóły ogłoszenia:
Starsza pani poruszająca się z balkonikiem mówi, że najwygodniejszym dla niej miejscem jest cmentarz. Nie ma aut, rowerzystów, nawierzchnia bez wybojów. I co chwila ławeczka.
 

Każdy niepełnosprawny wie, że banki instalują swoje bankomaty na takiej wysokości, że osoba na wózku nie jest w stanie wypłacić pieniędzy; że jeśli do kafejki czy klubu prowadzi kilka schodków, właściciele niechętnie inwestują w podjazdy, nie dostosowują toalet w swoich lokalach, bo niepełnosprawny nie jest klientem, dla którego opłacałoby się to robić. I że kino w toruńskim Cinema City, do którego tak lubi wybrać się Kuba Hartwich, bohater 40-dniowego sejmowego protestu, osobom na wózkach proponuje tylko pierwszy rząd, tuż przed ekranem. (Kuba nie lubi oglądać filmu, zadzierając głowę, więc jeżeli jest z rodzicami, ojciec wnosi go do ósmego rzędu). A w poznańskiej szkole dla dzieci niepełnosprawnych Zawsze Razem pracownicy zapewne dalej taszczyliby uczniów po schodach, gdyby nie łaska papieża Franciszka, który dał na windę.


Rząd ogłasza właśnie z pompą kolejny centralny program: Dostępność Plus. Jednak bez uporządkowania prawa wiele nie da się zrobić. A nie ma nawet jeszcze projektu ustawy.


Dostępność Plus ogłoszona przez premiera Morawieckiego, kiedy w Sejmie trwał protest niepełnosprawnych i ich opiekunów, ma kosztować 23 mld zł, co procentowo przełoży się na 85 proc. z funduszy unijnych, 10 proc. środków budżetowych i 5 proc. środków prywatnych. Na środki publiczne, według informacji Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, złożą się pieniądze z budżetu państwa, z PFRON i środki z jednostek samorządu terytorialnego. Samorządy mimo braku jednolitych standardów i regulacji ustawowych sporo na tym polu robią.

 

Mimo ogromnych jeszcze zaniedbań przestrzeń publiczna polskich miast w ostatnich latach stała się zdecydowanie bardziej przyjazna dla niepełnosprawnych, matek z wózkami czy ludzi starszych. – W ostatniej dekadzie w miastach, zwłaszcza dużych, zaszły pozytywne zmiany – potwierdza dr Agnieszka Labus z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, specjalizująca się w projektowaniu dla starzejącego się społeczeństwa, laureatka Nagrody Naukowej POLITYKI. – Od lat staramy się, aby przestrzeń publiczna Krakowa była dostępna dla wszystkich – dodaje prezydent miasta Jacek Majchrowski. – Dlatego każde wsparcie rządu będzie dla samorządowców cenne. Tu akurat prezydent Majchrowski chyba ironizuje, bo to samorządy będą musiały wyłożyć na ten cel ponad 7 mld z gminnych budżetów.

Dzika plaża

Na razie na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (znów za unijne pieniądze) w urzędach prowadzony jest monitoring sposobu wdrażania postanowień Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Udział dobrowolny. Po sprawdzeniu powstaną rekomendacje, z których wdrożenia też nikt nikogo nie będzie rozliczać. – Konwencja ONZ to bardzo ogólne przepisy – mówi prof. Marek Wysocki z Centrum Projektowania Uniwersalnego Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. – Więc walor tego monitoringu polega głównie na budowaniu świadomości urzędników.


Katarzyna Heba z Fundacji Helen Keller z Gdańska, adwokat, jest ekspertem w zespole monitorującym dziesięć jednostek samorządowych na Pomorzu. W regionie, gdzie, jak mówi, jest całkiem dobrze. Najlepiej jest w Gdyni. – Nawet plaże są dostępne, uruchomiono specjalne amfibie, które przewożą po plaży niepełnosprawnych – mówi Katarzyna Heba.


W przyszłym roku będzie kolejna plaża, w Babich Dołach, niedaleko miejsca, gdzie odbywa się festiwal Open’er, zamiast schodków powstanie tam długi podjazd. Na Kamienną Górę można już bez problemu dojechać tramwajem z placu Grunwaldzkiego. Ale do przepięknie położonej restauracji Panorama niepełnosprawni mogą wjechać tylko na poziom 0. Miastu udało się jednak przekonać właściciela, by zainstalował windę lub podnośnik, tak by tarasy widokowe były dla wszystkich. Ma być gotowy w przyszłym roku. Więc wkrótce w Gdyni na wózku nie będzie można dojechać tylko z końca bulwaru do plaży w Orłowie, tam brzeg morza to dziki klif i wszyscy zgadzają się, że tak musi zostać.


Gdynia od prawie 20 lat ma prezydenckiego pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych. Co wcale nie jest normą ani wymogiem ustawowym. Stolica ma swojego przedstawiciela niepełnosprawnych dopiero niewiele od ponad roku. Gdyński pełnomocnik Beata Wachowiak-Zwara, sama na wózku inwalidzkim, mówi, że inspiracją dla prezydenta Wojciecha Szczurka, kiedy tworzył to stanowisko, był wojewoda dolnośląski, który w 1990 r. powołał na stanowisko pełnomocnika wojewody ds. osób niepełnosprawnych Sławomira Piechotę, dziś posła PO (także na wózku inwalidzkim). Piechota doradzał wojewodzie 4 lata, a potem, przez kolejnych 11, na różnych funkcjach, raz jako radny, raz jako kierownik Wojewódzkiego Ośrodka ds. Zatrudnienia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych czy wiceprezydent miasta, dbał o to, by Wrocław był przyjazny i dostępny dla wszystkich. A w zabytkowym, starym mieście nie jest to tak łatwe, jak w nowej Gdyni, gdzie teraz praktycznie całe miasto jest udostępnione. Jeszcze kilkanaście lat temu niepełnosprawni mieli tam problem nawet z korzystaniem z pociągów.

Kontakt
Niepełnodostępność
( Pokaż na mapie)
Kontakt
Podziel się:
Dodawanie komentarza
Dodawanie komentarza Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Aktualności Archiwum aktualności
Reklama
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.