System orzekania o niepełnosprawności w Polsce od lat pozostaje jednym z najbardziej wymagających obszarów systemu wsparcia społecznego. Osoby z niepełnosprawnością i ich bliscy wskazują na rozproszenie systemu, brak spójnych kryteriów oraz nadmierne skupienie na diagnozie medycznej zamiast realnego funkcjonowania. W efekcie orzeczenie często nie daje pełnej informacji o tym, jakiego wsparcia dana osoba rzeczywiście potrzebuje, a kolejne instytucje wydają decyzje w oparciu o odmienne zasady.
W praktyce oznacza to konieczność wielokrotnego przechodzenia przez podobne procedury – na potrzeby systemu zabezpieczenia społecznego, edukacji czy rynku pracy. To nie tylko obciążenie administracyjne, ale także poczucie braku zrozumienia ze strony państwa.
– Za każdym razem muszę opowiadać tę samą historię – mówi pani Anna z Gdańska. – Komisje pytają o dokumenty i wyniki badań, rzadko o to, jak funkcjonuję na co dzień i z jakimi barierami się mierzę.
Kompleksowa reforma
Właśnie te doświadczenia stały się impulsem do projektu „Przebudowa modelu orzekania o niepełnosprawności”, realizowanego przez Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych we współpracy z partnerami społecznymi: Fundacją Aktywnej Rehabilitacji oraz Polskim Towarzystwem Zdrowia Publicznego. Projekt zakłada kompleksową zmianę i wypracowanie nowego modelu – od zasad orzekania po organizację i cyfryzację procesu.
Nowy model ma odpowiadać na indywidualne potrzeby i stanowić spójny punkt odniesienia dla systemu świadczeń. Będzie oparty na klasyfikacji ICF i modelu biopsychospołecznym – uwzględniającym nie tylko stan zdrowia, ale też czynniki społeczne i środowiskowe, dzięki czemu będzie w pełni zgodny z założeniami Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
– Orzekanie nie może być celem samym w sobie ani sprowadzać się wyłącznie do formalnego przypisania kategorii czy symbolu schorzenia. Jego sens polega na tym, by stanowiło punkt wyjścia do udzielenia realnego, adekwatnego wsparcia – takiego, które rzeczywiście przekłada się na codzienne funkcjonowanie osoby z niepełnosprawnością. System powinien pomagać ludziom żyć możliwie samodzielnie, podejmować pracę, uczestniczyć w życiu społecznym i korzystać z przysługujących im praw, a nie ograniczać się do administracyjnej kwalifikacji – podkreśla pełnomocniczka rządu ds. osób niepełnosprawnych, wiceministra Maja Nowak.
– Dlatego dążymy do tego, aby zmienić sposób myślenia o orzekaniu: z modelu skupionego na diagnozie medycznej na podejście całościowe, uwzględniające rzeczywiste potrzeby danej osoby w jej środowisku życia. Kluczowe powinno być pytanie nie „co tej osobie dolega?”, lecz „jakiego wsparcia potrzebuje, aby możliwie optymalnie funkcjonować i realizować swoje aspiracje?”. Taka zmiana oznacza także lepsze dopasowanie usług, świadczeń i instrumentów wsparcia – od rehabilitacji, przez edukację i rynek pracy, po usługi społeczne – tak aby system był bardziej sprawiedliwy, elastyczny i skuteczny w praktyce.
Ramach projektu „Przebudowa modelu orzekania o niepełnosprawności” prowadzona jest analiza funkcjonowania systemu – z udziałem zespołów orzekających, organizacji pozarządowych i osób z niepełnosprawnością. Uwzględniane są także doświadczenia innych państw.
Ważnym elementem tego etapu są konsultacje z pracownikami powiatowych i wojewódzkich zespołów orzekania, a także z organizacjami pozarządowymi i osobami z niepełnosprawnością. Równolegle analizowane są rozwiązania stosowane w innych państwach oraz dotychczasowe wdrażanie oceny poziomu potrzeby wsparcia w Polsce. Wszystko po to, aby wskazać bariery, które dziś utrudniają sprawne funkcjonowanie systemu.
Na tej podstawie opracowany zostanie model wieloaspektowej oceny, który pozwoli jednocześnie ustalać status osoby z niepełnosprawnością oraz kwalifikować ją do świadczeń i innych instrumentów wsparcia. Ocena będzie obejmować różne obszary funkcjonowania – od samodzielności i mobilności, przez funkcjonowanie społeczne i zawodowe, po potrzeby związane z edukacją i rozwojem. W przypadku dzieci szczególny nacisk zostanie położony na powiązanie oceny z etapami rozwoju psychoruchowego i społeczno-emocjonalnego.
– Dwie osoby z tą samą diagnozą mogą mieć zupełnie inne potrzeby. Jedna będzie potrzebować wsparcia w mobilności, inna w komunikacji lub organizacji codziennego życia. Nowy model musi to uwzględniać – zaznacza wiceministra Maja Nowak.
Integralnym elementem projektu będzie także uporządkowanie systemu świadczeń. Zakłada się stworzenie jednolitego mechanizmu, w którym rodzaj i wysokość świadczeń będą bezpośrednio powiązane z poziomem potrzeby wsparcia ustalonym w procedurze orzeczniczej. Ma to zwiększyć przejrzystość systemu i ograniczyć sytuacje, w których osoby z niepełnosprawnością muszą składać wiele odrębnych wniosków, by uzyskać różne formy pomocy.
System informatyczny i standaryzacja
Nowy model orzekania będzie wspierany przez rozbudowane rozwiązania informatyczne. Powstanie centralny system umożliwiający standaryzację procedur, wymianę danych pomiędzy instytucjami oraz lepsze zarządzanie procesem orzekania. Równolegle wdrażana będzie platforma e-learningowa, przeznaczona dla kadry orzeczniczej i pracowników administracyjnych. Projekt przewiduje przeszkolenie ponad 2 tys. specjalistów – lekarzy, psychologów, fizjoterapeutów i doradców zawodowych – oraz ponad 1 tys. pracowników administracyjnych.
Istotnym elementem całego procesu będą konsultacje społeczne i eksperckie. Zaplanowano warsztaty regionalne z udziałem osób z niepełnosprawnością i ich bliskich, a także konsultacje z ekspertami reprezentującymi środowiska akademickie i organizacje pozarządowe. Model będzie również testowany na pilotażowej grupie osób, co pozwoli zweryfikować jego założenia przed przygotowaniem ostatecznych rozwiązań legislacyjnych.
Projekt „Przebudowa modelu orzekania o niepełnosprawności” realizowany będzie do 31 sierpnia 2028 roku. Jego wartość wynosi 180 mln zł, z czego ponad 148 mln zł stanowi wkład Funduszy Europejskich. Efektem ma być system orzekania i wsparcia, który zapewni równy dostęp do pomocy, niezależnie od miejsca zamieszkania, oraz właściwie odpowie na zróżnicowane potrzeby osób z niepełnosprawnością.
Dla osób takich jak pani Anna oznacza to szansę na system, który zamiast kolejnej bariery stanie się punktem wyjścia do dobrze dopasowanego wsparcia. Orzeczenie ma przestać być jedynie formalnym dokumentem, a stać się narzędziem, które realnie pomaga w codziennym życiu.




