efektum
Osoby niepełnosprawne w obliczu pandemii koronawirusa. Rozmawiamy z Barbarą Bukowską. 2021-03-15
Małopolskie
Barbara Bukowska jest pełnomocnikiem biura regionalnego Fundacji Aktywnej Rehabilitacji w Iławie, działającym na terenie całego województwa warmińsko-mazurskiego. Sama jest osobą niepełnosprawną od urodzenia, poruszającą się na wózku. Tym samym zna dobrze problemy niepełnosprawnych, a co ważne, wiedzę tę przekuwa w działanie.Pandemia dezorganizuje życie w każdej grupie społecznej, dotkliwie dotyczy to także osób niepełnosprawnych. I o tym właśnie miedzy innymi rozmawiamy z Barbarą Bukowską.
Iławskie biuro Fundacji Aktywnej Rehabilitacji jest oddziałem regionalnym Fundacji Aktywnej Rehabilitacji z siedzibą w Warszawie, początki fundacji sięgają 1988 r.
Czym zajmuje się Fundacja Aktywnej Rehabilitacji w sensie ogólnym? Jaka konkretna pomoc trafia do zainteresowanych?
- Celem Fundacji jest aktywizacja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych, ze szczególnym uwzględnieniem osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych z upośledzeniem narządu ruchu. Dzięki naszej działalności jak i również dzięki realizowanym przez nas projektom, dokładamy wszelkich starań, aby daną osobę jak najbardziej zaktywizować uwzględniając jej możliwości, jak i jej potrzeby. Realizujemy projekty skierowane zarówno do dzieci, młodzieży i osób dorosłych, które w różnych okolicznościach i z różnych przyczyn korzystają z wózka i tutaj skupiamy się na aktywizacji społecznej oraz projektach dotyczących aktywizacji zawodowej. Zachęcam wszystkich do odwiedzin naszej strony internetowej, tam dokładnie są opisane realizowane przez nas projekty.
Czy osoba niepełnosprawna sama zgłasza się po pomoc, czy robi to ktoś z bliskich tej osoby, a może Fundacja ma jeszcze inne sposoby na dotarcie do potrzebujących wsparcia?
- Różne są drogi zgłaszania się do nas. Czasami to same osoby z daną niepełnosprawności zgłaszają się do nas, czasami to ich rodziny lub też znajomi to robią. Na pewno pomocne w tym zakresie są media społecznościowe typu facebook. Ściśle też współpracujemy z instytucjami zajmującymi się osobami o zwiększonych potrzebach, mam tu na myśli osoby z niepełnosprawnością, które przekierowuję te osoby do nas.
Jak w dobie pandemii wygląda działalność Fundacji. Jakie dodatkowe wątki, potrzeby niepełnosprawnych ujawniła pandemia i jak realizuje się je w praktyce?
- Najważniejszym zadaniem kadry Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, w tym pracowników, instruktorów AR, wolontariuszy i specjalistów zaangażowanych w poszczególne zadania w obecnym czasie, jest niesienie wsparcia uczestnikom projektów oraz wszystkim osobom niepełnosprawnym i ich najbliższym związanym z FAR, którego celem jest maksymalne ograniczenie ryzyka zachorowania i jego ewentualnymi skutkami, a także obniżenie minimalizowania obciążeń psychicznych, niepokoju i stresu łączących się z mającym swoje realne podłoże poczuciem zagrożenia. Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Biura Pełnomocnika rządu ds. Osób Niepełnoprawnych, same osoby niepełnosprawne, a zatem uczestnicy projektów oraz duża część kadry FAR znajduje się w grupie szczególnego ryzyka zakażeniem i jego następstwami: „W grupie podwyższonego ryzyka zakażeniem koronawirusem i jego skutkami znajdują się osoby niepełnosprawne, w szczególności osoby u których przyczyną niepełnosprawnością są schorzenia układu krążeniowo – oddechowego, współwystępujące schorzenia różnych układów organizmu, czyli osoby z tzw. niepełnosprawnością sprzężoną oraz schorzenia powodujące znaczące osłabienie odporności, a także osoby, które z uwagi na trudności poznawcze posiadają obniżoną zdolność do dbania o higienę i profilaktykę zdrowotną.”
Dlatego też wszystkie działania prowadzić musimy ze szczególną troską o zdrowie innych, ich najbliższych oraz własne zdrowie, co oznacza ścisłe przestrzeganie zasad profilaktyki i stosowanie się do wytycznych ogłaszanych przez instytucje publiczne. Postępowanie takie jest wyjątkowo ważne z uwagi na fakt, że uczestnikami projektów realizowanych przez FAR są osoby ze specyficznymi potrzebami w zakresie profilaktyki zdrowotnej.

Czy osoby niepełnosprawne są w jakiejś szczególnej grupie jeśli chodzi o szczepienia przeciwko Covid-19?
- Niestety nie, chociaż tak jak powiedziałam, są to osoby z grupy wysokiego ryzyka zakażenia i powikłań z nim związanych.
Jak z Pani perspektywy wygląda dziś dostęp do świadczeń medycznych dla osób niepełnosprawnych?
- Niestety z informacji, które uzyskuję wynika, że dostęp do świadczeń medycznych był dosyć mocno utrudniony. Odwoływana była rehabilitacja, konsultacje u specjalistów lub też zabiegi. Mam głęboką nadzieję, że w chwili obecnej pomimo trwających obostrzeń ale też dzięki temu, że medycy są już zaszczepieni, ta sytuacja ulegnie zmianie i poprawie.
Windy, które w większości krajów Europy są normą u nas wciąż są luksusem. Dramat osób które są na wózku i mieszkają na 3 lub 4 piętrze bez windy jest oczywisty. One po prostu nie mogą wyjść z domu bez pomocy 2 lub 3 osób.

Jak Pani myśli, kiedy nastąpi w naszym kraju przełom w barierach architektonicznych?
- Myślę, że przełom w tym zakresie powoli się to już dzieje, że zmienia się postrzeganie potrzeb osób, które mają problemy w poruszaniu się. Budowane są nowe bloki już z uwzględnieniem wind, szerokich korytarzy itp. Coraz więcej Urzędów lub też innych instytucji również dostosowuje swoje podwoje do specjalnych potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Aczkolwiek do ideału wciąż nam daleko. Dlatego ważną kwestią jest, aby nie zawężać swego patrzenia, odnośnie tylko pewnych udogodnień. Istotne jest realne i szerokie spojrzenie na nasze otoczenie w którym funkcjonujemy. Ważne, i to bardzo, są windy w budynku, w którym mieszka osoba z dysfunkcją ruchową, ale jest też ważne aby infrastruktura wokół budynku spełniała warunki swobodnego korzystania z publicznej przestrzeni.
W jednym z wywiadów powiedziała Pani: Ważny jest też fakt, że im więcej się przebywa z innymi ludźmi, tym bardziej zwiększa się komunikatywność „wózkowicza", zmniejszają się pewne opory nawiązywaniu kontaktów. Oczywistym jest, że pandemia podwoiła izolację osób niepełnosprawnych. Jakie to będzie miało konsekwencje, albo czy już ma według Pani?
- Nikomu nie służy izolacja. Bez względu, na to, jak się poruszamy lub ile mamy lat i w jakim miejscu tego świata mieszkamy. Obecny czas wymusił zmianę naszych codziennych nawyków i działań. Większość naszego funkcjonowania skupia się w przestrzeni naszego domu. Ograniczona przestrzeń i ograniczenie w przemieszczaniu wywołuje po dłuższym czasie pewien marazm i brak chęci do tego, aby się chciało. Rzeczywiście zauważyłam teraz duży głód rozmowy z drugim człowiekiem w realnym świecie, nie tylko tym wirtualnym. Dlatego tak ważne jest teraz podtrzymywane kontaktów międzyludzkich, na tyle na ile jest to możliwe. Z drugiej strony teraz, tam gdzie oczywiście to możliwe, dzięki technologii komputerowej paradoksalnie możemy „zaistnieć” w tym świecie, podzielić się swoimi zainteresowaniami, poznać innych ludzi, budować podwaliny pod realne spotkanie. Trudniej kiedy takich możliwości nie mamy, to wtedy poczucie osamotnienia i izolacji staje się dotkliwsze. Dlatego ważne jest docieranie przez instytucje ku temu powołane do takich osób i rzetelne wspieranie ich w tym trudnym czasie.
Czy osoby niepełnosprawne w naszym regionie mają dostęp do pomocy psychologicznej, psychiatrycznej, czy też psychoterapeutycznej. I czy korzystają z niej?
- Z tego co wiem, osoby potrzebujące pomocy w zakresie wsparcia natury psychologicznej takową otrzymują. Oferują ją zarówno instytucje do tego powołane jak i również różnego rodzaju organizacje pozarządowe. My również w ramach realizowanego projektu prozawodowego oferujemy takowe wsparcie naszym beneficjentom.
Życie, mimo pandemii toczy się dalej. Ludzie chorują, mają wypadki, niektórzy z nich stają się niepełnosprawni. Czy w czasie pandemii jest dużo wyzwań dla Fundacji, czy zainteresowanie pomocą ze strony Fundacji jest mniejsze, czy takie jak wcześniej, choćby ze strachu przed zakażeniem?
- Sądzę, że pomimo obecnej sytuacji nasze działania są w sposób ciągły realizowane. Zmieniła się może formuła kontaktu z beneficjentami. Podobnie jak wiele instytucji zmieniliśmy formułę spotkań i załatwiania spraw na bardziej zdalną. Jednakże staramy się również z danymi osobami spotykać, jeżeli wynika taka potrzeba, oczywiście uwzględniając wszystkie rygory sanitarne.
Fundacja pomaga osobom niesprawnym od urodzenia, osobom po wypadkach, po chor
Ocena: 0
Wyświetleń: 214 Dodał(a): zibi2
Komentarze