efektum
Dla niepełnosprawnych w „Czaplówce”. Nowy gabinet rewalidacyjno-rehabilitacyjny 2020-08-28
Zachodniopomorskie

 Nas nie będzie, ale to dzieło będzie dalej służyło ludziom – nie kryje dumy Zygmunt Czapla, dyrektor IV Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego w Koszalinie. Dawny magazyn w popularnej „Czaplówce” w ciągu niespełna pół roku zamienił się w gabinet rewalidacyjno-rehabilitacyjny z oddzielnym wejściem.

Uroczyste otwarcie obiektu dla osób niepełnosprawnych dokona się w środę (19 sierpnia) z udziałem władz miejskich. Symboliczną wstęgę przetnie Kacper Strzelec, poruszający się na wózku licealista, w asyście matki. W „Czaplówce” w minionym roku szkolnym był jednym z pięciu uczniów z niepełnosprawnością.

– Minęło ćwierć wieku, odkąd prowadzimy tę szkołę, znaną z tego, że wszyscy ci, którzy mają problem z niepełnosprawnością, mogą się tu znaleźć – twierdzi Zygmunt Czapla. – Mamy klasy małe, bo liczą po 10-12 uczniów. Teraz licealiści z problemami ruchowymi, którzy wymagają szczególnej troski i opieki, będą uczestniczyć w zajęciach indywidualnych i korekcyjnych, a także po raz pierwszy w życiu będą mieli lekcje wychowania fizycznego. To nowość, bo w innych szkołach, gdzie klasy liczą po 20-30 osób, niepełnosprawni nie mają tej szansy i zwykle są zwalniani z zajęć wuefu.

Dyrektor „Czaplówki” przed laty ukończył Liceum Pedagogiczne w Lęborku o specjalności sportowej. Tym bardziej jest dumny z osiągnięć swych wychowanków z niepełnosprawnością. Wśród nich byli paraolimpijczyk Tomasz Rębisz, dyskobol i kulomiot z Koszalina, oraz Agnieszka Kozyra z Połczyna-Zdroju, mistrzyni Polski w jeździe na jednej narcie. Przypomina, że szkoła, gdy rozpoczynała studia wieczorowe w placówce przy ulicy Jedności 9, dbała o udogodnienia dla niepełnosprawnych. Mieli zajęcia na parterze budynku z podjazdem dla wózków inwalidzkich.

Od 18 lat szkoła niepubliczna mieści się przy ulicy Wojska Polskiego 83. Całe skrzydło placówki stało się gabinetem dbającym o przywracanie pełnej sprawności osobom ułomnym fizycznie i intelektualnie. Do dyspozycji jest dziesięć pomieszczeń. W sali ćwiczeń czekają: rowerki, urządzenie usprawniające ręce i nogi, drabinki, materace czy hantle. W jednym z pomieszczeń rewalidacyjnych na ścianie wisi słynna fotografia sławnego fizyka Alberta Einsteina. Jest szatnia, pokój wypoczynkowy, łazienki, toalety i stanowisko komputerowe.

Gabinet ma służyć nie tylko młodzieży szkolnej. Dyrektor planuje otwarcie drzwi od poniedziałku do soboty również popołudniami, aby mogły tu ćwiczyć osoby z miasta lub spoza Koszalina. W tej sprawie rozmawiał z dyrektorką szczecińskiego Oddziału Zachodniopomorskiego Państwowego Funduszy Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, aby organizator mógł chętnym zapewnić właściwą opiekę.

– Chcę, aby została zatrudniona osoba z pełnymi kwalifikacjami rehabilitanta, żeby mogła należycie obsługiwać przyrządy specjalistyczne, takie jak warte pięć tysięcy złotych urządzenie podarowane przez firmę Meden-Inmed – wyjaśnia Zygmunt Czapla.

Dodaje, że w popularnej „Czaplówce” bezwzględnie wpaja zasadę tolerancji i szacunku między uczniami. Pozwala to młodym wyleczyć się z kompleksów.

– Przyjąłem do nas ucznia z Ukrainy, którego rodzina osiedliła się w Sianowie – opowiada dyrektor. – Chłopak miał fobię szkolną, wyniesioną jeszcze ze swego kraju. Teraz wspaniale czyta i mówi.

Warto dodać, że Zygmunt Czapla to znany nie tylko w mieście społecznik, który jako prezes Stowarzyszenia Pomocy Polakom ze Wschodu planuje we wrześniu wyjazd do Troków – miasta partnerskiego Koszalina z darami dla rodaków na Litwie.

Ocena: 0
Wyświetleń: 139 Dodał(a): zibi2
Komentarze