efektum
NIEPEŁNOSPRAWNI, SPRAWNI NA MOTOCYKLU. TO MOŻLIWE! 2020-08-12
Mazowieckie

Jeśli jesteś osobą w pełni sprawną to mimo wszystko pewnie masz znajomych, którzy przeżyli wypadek lub chorobę poważnie ograniczające sprawność. Zmagają się z wieloma problemami i często zrezygnowali ze swoich pasji. Mimo niedoskonałości natury fizycznej, serce zawsze tęskni za dawnymi aktywnościami. Tekst ten ma za zadanie przybliżyć możliwości cieszenia się jazdą właśnie takim osobom.

Aby kierować współczesnym, fabrycznym motocyklem potrzebujemy pełnej kontroli nad swoimi czterema kończynami. Brak którejkolwiek z nich lub choćby ograniczona funkcjonalność – nawet palców, nadgarstka czy stawu skokowego, uniemożliwia jazdę motocyklem. Za czasów PRL osoby mające problemy z dolnymi kończynami były skazane na, wątpliwej jakości i urody, Simsona Duo. Obecnie każdy motocykl, dzięki różnym częściom i akcesoriom możemy odpowiednio dostosować dla niepełnosprawnych, nie tracąc jego osiągów czy oryginalnego wyglądu. Sprawdźmy jak mogą dopomóc nam producenci takich dodatków.

Gdy nogi zawiodą

Grupa osób z problemami nóg jest często spotykana wśród motocyklistów. O ile nie chcemy jeździć na motocyklu terenowym to same kolana odgrywają drugorzędną rolę. Natomiast mając protezę jednej z nóg, trudno będzie nam nauczyć się obsługiwać choćby boczną czy centralną stopkę. Na szczęście ta druga, w ciężkich motocyklach może być elektryczna. W takie udogodnienie wyposażone było kiedyś np. BMW K 1200 LT. Dziś takie stopki są rzadkością, choć można zamówić je np. do ciężkich motocykli firmy Indian. Do Harleya możemy znaleźć produkty firm: MFCT oraz Matt Risley Innovation. Myślę też, że niejeden warsztat w Polsce podjąłby się z sukcesem takiej modyfikacji czy dołączenia silnika lub siłownika rozkładającego i składającego boczną stopkę.

Często uszkodzenia kończyn wiążą się także z niemożliwością obsługi dźwigni zmiany biegów i tylnego hamulca. Rozwiązanie obsługi tylnego hamulca bez użycia prawej nogi jest chyba najprostsza do rozwiązania. W motocyklach stunterów, zawodników MotoGP i niektórych enduro, często używa się dodatkowej, mniejszej klamki hamulca tylnego umieszczonej tuż obok klamki sprzęgła. Początkowo służyły poprawie kontroli nad motocyklem jadącym na tylnym kole. Najprostszymi i najtańszymi sposobami na ręczne sterowanie tylnym hamulcem są zakup wynalazku Hydrabrake firmy OX-Brake lub samoróbka. Odpowiednio wyprofilowane dwa kawałki metalu oraz rowerowa linka i klamka (koniecznie metalowa), pozwolą nam kontrolować tylny hamulec bez użycia nogi. Można także zainwestować w bardziej profesjonalne, choć trudniejsze w instalacji rozwiązanie jakim będzie modyfikacja pompy tylnego hamulca. Jest ono oferowane np. przez firmę Smokn.
Ostatnią opcją, ze względu na wydajność i pewność najczęściej używaną w stuncie, jest po prostu dodanie pompy i zacisku dla tylnej tarczy – wymaga to przerobienia mocowania tylnego zacisku, ale często do motocykli sportowych używanych w stuncie możemy znaleźć gotowe mocowania.
Zastąpienie funkcjonalności lewej nogi, odpowiadającej za zmianę biegów będzie trochę trudniejsze, ale jak najbardziej możliwe. Na rynku dostępnych jest wiele systemów umożliwiających ręczną obsługę skrzyni. Cięgnem steruje wówczas siłownik pneumatyczny lub elektryczny z regulowanym zakresem ruchu. Zmiany biegów dokonuje się za pośrednictwem przycisków na kierownicy. Taki system oferuje np. firma Kliktronic. Podobne rozwiązanie ma w swojej ofercie firma Translogic.

Automat nie tylko w nowym motocyklu

Mając problem z lewą ręką, warto zainteresować się skuterami lub motocyklami ze zautomatyzowaną skrzynią biegów DCT, którą stosuje Honda w modelach NC700/750, Africa Twin czy GL1800 Gold Wing. Można też doposażyć swój motocykl w Quickshifter. Gdy jego czujnik wykryje ruch na cięgnie zmiany biegów, odcina on świecę zapłonową od impulsu elektrycznego. Dzięki temu poza ruszaniem i zatrzymaniem nie musimy używać sprzęgła, a zmiana biegów staje się bardzo szybka i przede wszystkim płynna.

Wspomniane wcześniej systemy zmiany biegów z guzika na kierownicy (Translogic, Kliktronic) mają wbudowany quickshifter góra/dół. Jeżeli mamy całkowity niedowład lewej dłoni warto rozważyć sprzęgło odśrodkowe np. Rekluse. Zasadę jego działania można najprościej opisać tak: przy niskich obrotach sprzęgło nie przenosi napędu na skrzynię. Dopiero po przekroczeniu ustalonej prędkości obrotowej (regulowanej podkładkami), siła odśrodkowa powoduje przesunięcie kulek lub klinów. Wtedy sprzęgło zaczyna “łapać”, motocykl rusza, a Ty nie musisz myśleć o wciskaniu klamki sprzęgła. Nie używasz jej także zmieniając biegi – wystarczy, że przy zmianie odpuścisz gaz. Producent umożliwia pozostawienie małej klamki sprzęgła przydatnej np. podczas jazdy w terenie przez osobę sprawną. Dobrym pomysłem, jest połączenie Rekluse z

https://swiatmotocykli.pl/motocykle/niepelnosprawni-sprawni-na-motocyklu-to-mozliwe/
Ocena: 0
Wyświetleń: 106 Dodał(a): zibi2
Komentarze