efektum
Nie ma rąk i nóg. „Pomaganie innym dało mi poczucie sensu” 2020-07-21
Mazowieckie

Zuly Sanguino urodziła się bez rąk i nóg. W szkole dzieci nazywały ją „obcym” i bezlitośnie wyśmiewały. W najtrudniejszym momencie życia uświadomiła sobie jednak, że jej historia może pomoc innym ludziom.

Już sam fakt braku kończyn u Zuly był dla jej mamy dużym szokiem. Kiedy dziewczynka miała dwa lata, jej ojciec popełnił samobójstwo i kobieta musiała od tej pory sama wychowywać sześcioro dzieci. Mieszkali w Kolumbii – kraju, w którym niepełnosprawni nie mogli liczyć na żadne wsparcie ze strony państwa.

Samodzielność mimo niepełnosprawności

Mama starała się jak najbardziej usamodzielnić Zuly. Pokazywała jej, jak powinna ubierać się, myć zęby, a nawet ścielić łóżko, chwytając rzeczy zębami i pomagając sobie kikutami. Początkowo Zuly mogła przemieszczać się tylko wtedy, gdy ktoś ją niósł, ale z czasem nauczyła się wstawać i na swój sposób „chodzić”. Bawiła się ze swoim rodzeństwem i – pomimo widocznych różnic – w początkowym okresie dzieciństwa wydawała się szczęśliwa.

To jak bardzo jest „inna”, uświadomiła sobie po skończeniu sześciu lat. Coraz bardziej przeszkadzało jej, że nie może biegać razem z przyjaciółmi i jest z góry wykluczona z wielu aktywności. Mama zapewniała ją, że niepełnosprawność wcale nie musi powstrzymywać jej przed realizacją celów i marzeń, ale z dnia na dzień coraz trudniej było jej wierzyć tym zapewnieniom.


W szkole była „obcym”

Gdy poszła do szkoły, niemal od razu rozpoczął się okres prześladowań ze strony rówieśników. Inni uczniowie z powodu jej wyglądu nazywali ją „obcym”, niektórzy nawet wykradali jej jedzenie. Nie miała żadnych przyjaciół i stopniowo coraz bardziej zamykała się w sobie. Nawet zmiana szkoły niewiele pomogła. „Chodziłam spać, marząc o tym, żeby po obudzeniu wyglądać tak jak inni. Myślałam, że nie ma dla mnie nadziei” – wspomina.

W wieku piętnastu lat stało się coś niewyobrażalnego, co przepełniło czarę goryczy. Zuly została zgwałcona. Nie chciała już dłużej żyć. Udało jej się dostać na czwarte piętro i zamierzała wyskoczyć z okna.

https://pl.aleteia.org/2020/07/21/nie-ma-rak-i-nog-pomaganie-innym-dalo-mi-poczucie-sensu/

Ocena: 0
Wyświetleń: 159 Dodał(a): zibi2
Komentarze