efektum
Niepełnosprawni uczą się rzemiosła, by ratować ginące zawody 2020-06-26
Mazowieckie
Coraz mniej osób korzysta z usług rzemieślników, takich jak szewc czy rymarz. Kupujemy tanie produkty, których nie opłaca się naprawiać. W Legnickim Caritasie rymarstwo się odradza – zawodu uczą się niepełnosprawni.

Pan Jan Huk swój zakład szewski w Legnicy prowadzi od 40 lat. Jednak to prawdopodobnie ostatni rok jego działalności. – Kiedyś się nosiło buty 10 lat, skórzane. A teraz na każdą porę roku kobiety mają po 3 czy 4 pary, jest zbyt duża komercja, za dużo sklepów – mówi.

A na rynek trafia dużo tandety, której nie opłaca nam się naprawiać. W Legnicy nie naprawimy już wyrobów ze skóry – pan Dariusz Rylski musiał zamknąć swój zakład rymarski.

Rymarstwo w Legnicy jednak nie umarło – w Warsztacie Terapii Zajęciowej legnickiego Caritas pan Dariusz uczy zawodu podopiecznych. – Postanowiliśmy powołać taką pracownię, żeby uratować trochę też ginący zawód, jakim jest rymarz, ale też żeby pokazać coś ciekawego, coś innego – mówi kierownik warsztatu Dorota Blachowska.

Powstają więc breloczki, zszywane są etui na okulary. W przyszłości legnicki Caritas chciałby utworzyć spółdzielnię socjalną, aby jego podopieczni mogli zarabiać jako rymarze.

Ocena: 0
Wyświetleń: 241 Dodał(a): zibi2
Komentarze